FAQ

Czy nerwica to choroba psychiczna, czy ja jestem / będę chory psychicznie?

Gdzie zwrócić się o pomoc?

Czym się różni psycholog od psychiatry?

Na czym polega psychoterapia?

Czy jak się boję to mogę zemdleć, dostać zawału, udusić się?

Nie denerwuję się, jestem jedynie przewlekle zmęczona, choć niewiele robię i stale odpoczywam. Mam nadmierną potrzebę snu. Czy to może być nerwica?

Mam bóle. Wyniki badań wychodzą dobrze i lekarze zamiast dalej szukać przyczyny wysyłają mnie do psychiatry. Czy to możliwe, żeby ból powodowała psychika?

Czy to minie? Kiedy?

Skąd to się wzięło, dlaczego mnie to spotkało?

Czy muszę brać leki, słyszałem że to „chemia”? Czy te leki uzależniają?

Mam skierowanie do szpitala psychiatrycznego, co tam się będzie działo?

Byłem w szpitalu i chodziłem na terapię, a nadal mam lęki. Dlaczego? Kiedy to minie?

Moje napięcie zmniejsza jedzenie słodyczy/ alkohol/ narkotyki…

Wydaje mi się, że moje problemy pogorszyły się w wyniku spożywania alkoholu, narkotyków. Czy to może mieć związek?

Mam natrętne myśli, że zrobię coś złego wbrew swojej woli np. wbiegnę pod samochód, przechodząc przez most wyskoczę za barierkę. Czy mogę stracić nad sobą kontrolę i zrobić coś złego?

Czy mam się zmuszać do tego czego panicznie się boję czy lepiej tego unikać?

Czy muszę kontrolować swój lęk, napięcie, bo inaczej coś złego się stanie np. zemdleję itp.?

 

Czy nerwica to choroba psychiczna, czy ja jestem / będę chory psychicznie?

Wg. Klasyfikacji chorób ICD-10 nerwica to zaburzenia psychiczne nie mające żadnego widocznego podłoża organicznego, w których nie dochodzi do zakłócenia oceny realności, a pacjent – zdając sobie sprawę z tego, które z przeżyć mają charakter chorobowy – nie ma trudności w rozróżnieniu między subiektywnymi, chorobowymi doświadczeniami a realnością zewnętrzną. Zachowanie może być nawet znacznie zaburzone, pozostaje jednak w granicach akceptowanych społecznie. Nie dochodzi do dezorganizacji osobowości. Podstawowymi objawami są: silny lęk, objawy somatyzacyjne, poczucie derealizacji, fobie, objawy obsesyjne i kompulsywne oraz obniżony nastrój.

„Nerwica” to potoczna nazwa opisująca zaburzenia niepsychotyczne (nie przebiegające z urojeniami), w których dominującym uczuciem jest lęk. Mimo, że leczy ją psychiatra i wpisana jest w spis zaburzeń psychicznych różni się od „typowych” chorób psychicznych. Nie ma w niej zniekształceń rzeczywistości, zaburzeń percepcji czyli omamów, zaburzeń myślenia czyli urojeń, utraty kontaktu ze światem realnym. Ludzie mający zaburzenia nerwicowe z napadami lęku panicznego bardzo często boją się, że oszaleją, zwariują, zachorują psychicznie, lub nagle umrą (np. w związku z zatrzymaniem akcji serca). Są to dość typowe obawy, ale nieuzasadnione. Lęk może zmniejszać się lub zwiększać, wpływać na codzienne funkcjonowanie w różnym stopniu, powodować konieczność wykonywania dziwnych czynności, ale nawet bardzo rozprzestrzeniony, utrudniający życie lęk nie zamieni się w chorobę psychiczną lub nie doprowadzi do nagłej śmierci.. W związku z tym nie ma powodu do obaw przed kontaktem z lekarzem psychiatrą, przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym czy kontaktem z ludźmi chorymi, nie powoduje to pogorszenia stanu psychicznego, czy zaszeregowania do osób chorych psychicznie.

 

Gdzie zwrócić się o pomoc?

Ponieważ zaburzenia nerwicowe leczy lekarz psychiatra i psycholog/psychoterapeuta, należy zwrócić się do Poradni Zdrowia Psychicznego. Poradnie tego rodzaju są państwowe, leczenie refunduje NFZ. Ośrodki zdrowia zajmujące się tymi zaburzeniami znajdują się w każdym mieście (w większych miastach w każdej dzielnicy). Ich spis można znaleźć w internecie. Wiele szpitali (zarówno psychiatrycznych jak i zwykłych) posiada tego rodzaju poradnie w swoich strukturach. Oprócz porad lekarza psychiatry zazwyczaj oferują również pomoc psychologiczną (która jest niezbędna w przypadku problemów z nastrojem). Można skorzystać także z pomocy prywatnych poradni.

 

Czym się różni psycholog od psychiatry?

Psychiatra jest lekarzem, który diagnozuje ogólny stan psychiczny i leczy głównie za pomocą leków. Psycholog/psychoterapeuta pomaga pacjentowi zrozumieć jego emocje i zachowanie i prowadzi psychoterapię.

 

Na czym polega psychoterapia?

Terapia indywidualna polega na regularnych spotkaniach pacjenta z terapeutą. Terapia może być prowadzona w różnych nurtach  (np. poznawczo-behawioralnym i psychodynamicznym), a tym samym skupiać się na różnych aspektach życia, różnymi drogami prowadzić do poprawy zachowania i jakości życia.

Terapia grupowa są to regularne spotkania w grupie osób z podobnymi problemami, które pomagają sobie wzajemnie przy stałym wsparciu/ukierunkowaniu terapeuty.

 

Czy jak się boję to mogę zemdleć, dostać zawału, udusić się?

Nie. Obawy takie są typowe dla nerwicy, ale jest to tylko lęk o charakterze lęku panicznego. W chwilach nawet wielkiego zdenerwowania nie można upaść, przewrócić się, dostać zawału, udusić się ani nic innego nie może stać się z ciałem. Silny lęk może powodować niewyraźne widzenie, uczucie osłabienia, szybkie bicie serca, przyspieszenie oddechu, odczucie derealizacji. Są to naturalne reakcje organizmu, które (nawet bardzo nasilone) mijają, nie prowadząc do żadnych konsekwencji.

 

Nie denerwuję się, jestem jedynie przewlekle zmęczona, choć niewiele robię i stale odpoczywam. Mam nadmierną potrzebę snu. Czy to może być nerwica?

Długotrwałe napięcie psychiczne może powodować wyczerpanie, brak sił mimo dobrego zdrowia fizycznego. Nadmiar skumulowanych emocji, trudnych wydarzeń może przejawiać się objawami ze strony ciała (np. przewlekłym zmęczeniem). Powrót do równowagi psychicznej przy pomocy psychoterapii pomaga odnaleźć źródło braku sił i je odzyskiwać.

 

Mam bóle. Wyniki badań wychodzą dobrze i lekarze zamiast dalej szukać przyczyny wysyłają mnie do psychiatry. Czy to możliwe, żeby ból powodowała psychika?

Tak. Mówi się, że nerwica jest wielką naśladowniczką. Objawami nerwicy może byc objaw w ciele np. ból, gorączka, ogólne osłabienie, osłabienie kończyny, zaburzenia gastryczne zaburzenia widzenia i słuchu itd. Drogą do wyleczenia objawów w takich przypadkach jest usunięcie przyczyn tkwiących w psychice (lęku, napięcia, niezadowolenia, złości).

 

Czy to minie? Kiedy?

Zaburzenia nerwicowe często mają charakter przewlekły. Nie jest to grypa, którą można wyleczyć w tydzień. Leczenie zaburzeń lękowych jest wielowymiarowym procesem, który polega na poznawaniu siebie, swoich potrzeb, reakcji i nauczeniu się innego sposobu funkcjonowania, tak aby nasze nierozwiązane problemy nie pojawiały się w postaci objawów nerwicowych. Ważne żeby nie popadać w zniechęcenie, załamanie po jednej czy kilku wizytach u psychiatry. Leczenie jest procesem wymagającym cierpliwości i czasu.

 

Skąd to się wzięło, dlaczego mnie to spotkało?

Nabyte doświadczenia decydują o tym jak postrzegamy siebie i świat. Zaburzenia nerwicowe pojawiają się najczęściej na skutek przeżytych trudnych wydarzeń. Zbyt duże obciążenie negatywnymi sytuacjami, frustracja, brak wsparcia mogą powodować pojawienie się reakcji lękowych. Mogą to być problemy zarówno obecne jak i z odległej przeszłości (trauma wczesnodziecięca). Terapia psychologiczna polega m. in. na poszukiwaniu tych przyczyn.

 

Czy muszę brać leki, słyszałem że to „chemia”? Czy te leki uzależniają?

Decyzja o przyjmowaniu leków zawsze ostatecznie należy do pacjenta. Warto omówić swoje obawy z lekarzem psychiatrą. W leczeniu zaburzeń nerwicowych ważna jest przede wszystkim psychoterapia, ale przyjmowanie leków może zmniejszać dolegliwości i również być bardzo pomocne. W nerwicy zazwyczaj stosuje się leki z grupy SSRI, które nie uzależniają, nie są szkodliwe dla zdrowia. Mogą powodować senność (szczególnie na początku leczenia), ale nie u każdego ona występuje, jest też zależna od dawki. W bardzo nasilonych objawach stosuje się dodatkowo leki z innych grup (najczęściej doraźnie). Jakiekolwiek leki stosowane w przepisanych dawkach krótkoterminowo nie powodują uzależnienia.

 

Mam skierowanie do szpitala psychiatrycznego, co tam się będzie działo?

Szpital psychiatryczny najczęściej niewiele różni się od zwykłego szpitala. Różnicą może być to, że drzwi na oddziały ogólno-psychiatryczne mogą być zamknięte i przy wchodzeniu/ wychodzeniu trzeba prosić o ich otwarcie. Pacjent ma lekarza prowadzącego, z którym omawia swoje leczenie, jeżeli jest to potrzebne przyjmuje leki. Niektóre oddziały oferują terapię indywidualną, grupową bądź inne zajęcia (np. psychorysunek, muzykoterapię, choreoterapię, relaksację itp.). Cały czas osoba lecząca się ma prawo do samostanowienia, wypisu na żądanie, odmówienia poddania się badaniom, odmówienia brania leków itd.

 

Byłem w szpitalu i chodziłem na terapię, a nadal mam lęki. Dlaczego? Kiedy to minie?

Leczenie zaburzeń emocjonalnych jest zazwyczaj długotrwałym procesem, nie można ich wyleczyć jak grypy albo wyciąć jak wyrostka. Często potrzeba zintegrowanej psychoterapii z farmakoterapią, żeby nastąpiły znaczące zmiany. Najczęściej terapia nie przynosi spektakularnych efektów natychmiast, ale nauka z niej wyciągnięta owocuje na przestrzeni lat.

 

Moje napięcie zmniejsza jedzenie słodyczy/ alkohol/ narkotyki…

Jeśli mamy w sobie dużo napięcia i nie umiemy go zredukować szukamy ukojenia w używkach. Ich zażywanie jest najprostszym sposobem na szybkie zredukowanie lęku. Niestety efekt jest krótkotrwały, a brak „uspokajaczy” powoduje jeszcze większe napięcie i konieczność ponownego ich zażycia. Wpadamy w błędne koło uzależnienia. Dochodzą straty spowodowane nadużywaniem danej substancji (utrata pieniędzy, zdrowia, czasu na inne aktywności) i wyrzuty sumienia. Zarówno lekarz psychiatra jak i psycholog pomoże podjąć działania przerywające ten destrukcyjny schemat.

 

Wydaje mi się, że moje problemy pogorszyły się w wyniku spożywania alkoholu, narkotyków. Czy to może mieć związek?

Substancje psychoaktywne takie jak alkohol i narkotyki znacząco wpływają na naszą psychikę. Każdy człowiek ma na nie inną tolerancję. U niektórych nie powodują widocznych zmian, u innych zaś mogą wywołać silne zaburzenia lękowe, a nawet psychotyczne. Osoby mające skłonności do wzmożonego odczuwania lęku, przygnębienia itd. są szczególnie narażone na ten negatywny wpływ.

 

Mam natrętne myśli, że zrobię coś złego wbrew swojej woli np. wbiegnę pod samochód, przechodząc przez most wyskoczę za barierkę. Czy mogę stracić nad sobą kontrolę i zrobić coś złego?

Lęk o utratę kontroli jest bardzo częsty w nerwicy. Jest to jedynie lęk, jak każdy inny, nie może on spowodować utraty kontroli nad sobą, zrobienia czegoś wbrew swojej woli.

 

Czy mam się zmuszać do tego czego panicznie się boję czy lepiej tego unikać?

Całkowite unikanie sytuacji, w których czujemy obawy paradoksalnie powoduje zwiększenie lęku. Lęk jest uczuciem mającym największe tendencje do rozprzestrzeniania się, generalizowania, przenoszenia z jednej sytuacji na drugą. Proponowana jest terapia behawioralna ze stopniową ekspozycją na stresor.

 

Czy muszę kontrolować swój lęk, napięcie, bo inaczej coś złego się stanie np. zemdleję itp.?

Nie. Przyczyną objawów takich jak lęki, nerwicowe odczucia z ciała (osłabienie, bóle itp) jest stałe napięcie emocjonalne. Wysiłek związany z kontrolowaniem emocji powoduje jeszcze większe napięcie. Objawy znikają kiedy zwrócimy uwagę w stronę czegoś przyjemnego, pozwolimy sobie na spontaniczne zachowanie, bez kontrolowania. „Puszczenie wolno” swojego napięcia znacznie je osłabi.